Przeskocz do treści

Demokracja w samolocie

Lubimy kojarzyć słowo demokracja z takimi pojęciami jak wolność, sprawiedliwość, dobro… Tymczasem, absolutna większość nas w życiu codziennym nie jest demokratami!

Pilot v.s Pasażerowie

Wyobraźmy sobie pewną sytuację. Lecimy samolotem, nagle pewna Pani (przypominająca Ewę Kopacz) wstaje i mówi, że ona się boi latać.
– Proponuje, że bezpieczniej będzie, jak samolot będzie leciał nisko i wolno – zróbmy głosowanie – kto jest za!
Koncepcja bojącej się kobiety wygrywa głosowanie, pilot obniża wysokość lotu i zmniejsza prędkość…

To oczywiście fantazja, na pokładzie samolotu Kapitan jest Królem. Nie ma mowy o żadnej demokracji, nie ma mowy o żadnym głosowaniu i dlatego czujemy się bezpiecznie!

Demokracja w życiu codziennym

Również w życiu codziennym demokratyczne rządy się nie sprawdzają. Przykład – może rodzina typu 2+3. Rodzice proponują śniadanie jajecznica czy pączki? Głosujmy! Dzieci (w tym wypadku większość) wybierze – na swoją zgubę – pączki. Dlatego w normalnych rodzinach obowiązujący typ władzy to monarchia! Tak – ten archaiczny system. Sami, w swoim domu stosujemy zasady monarchii a nie demokracji!

Takich przykładów można podać miliony. Firmy. Kto decyduje co ma być zrobione?  Kierownik czy pracownicy niższego szczebla w wyniku głosowania? Podobnie w wojsku, kościele, urzędzie czy jakiejkolwiek instytucji która ma działać efektywnie – nie ma mowy o demokracji!

Jednak demokrację lubimy…

…głownie przez naszą próżność, którą zręczni politycy umieją bardzo sprytnie wykorzystać. Fakty są takie, większość ludzi tak samo zna się na polityce, jak pasażerowie samolotu znają się na pilotowaniu. Mimo tego, obywatele lubią uważać, że powinni mieć ,,władzę” nad tym co się dzieje – efekty są dobrze znane.

Jest i dobra wiadomość. Jak wynika z ostatnich wyborów, w naszym kochanym kraju nie ma demokracji. Ufff….

Opublikowany wPolityka

Bądź pierwszym komentującym

Dodaj komentarz